
i mam tunel. taki jest dlugi na cztery krzesla a pod nim mozna przechodzic z podniesionym ogonem okazujac swoje nieskonczone poklady odwagi, wbiegac za papierowa tutka i wracac dookola, wbiegac i probowac przebic sie przez sciany. zignorowac lecaca do tunelu swinie.
turlaj sie, swinia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz