
dzisiaj probny egzamin byl. na 200 punktow dostalam rewelacyjne 195 i to glownie dlatego, ze gamońka sie zgapila i wyslala mnie na cegłę bez kilku krokow przy nodze (nie bede tlumaczyc, glupie, skomplikowane, ludzkie).
egzamin prawdziwy jutro rano. trzymajcie kciuki.