jak juz wielokrotnie wspominalam, z woda zartow nie ma.
ale sa korzysci za przyniesione patyki z wody. WIĘC plan jest taki: patyk do wody, Maksiu do wody za patykiem, (nameczy sie bidula, namacha lapkami), a jak wychodzi z wody, ja patyk przejmuje :-)
chociaz skubany nie zawsze ma ochote wspolpracowac.